Link 28.07.2011 :: 13:53 :: Komentarze (14)
Transseksualizm, związki, seks, samotność.. Parę miesięcy temu rozpadł się mój kolejny związek, tym razem głównym powodem był właśnie transseksualizm. Wiedziała od początku, choć było to dla mnie bardzo trudne powiedziałem jej o wszystkim gdy tylko się do siebie zbliżyliśmy. Wtedy to zaakceptowała, a przynajmniej tak się nam wydawało. Po paru miesiącach bycia razem powiedziała, że jednak ją to przerasta i
potrzebuje czasu. Wiadomo jak takie przerwy się kończą, więc już wtedy wiedziałem,
że to definitywne rozstanie, choć wciąż byliśmy bardzo blisko i nadal zachowywaliśmy się tak jakbyśmy byli razem. W końcu jednak zaczęliśmy się od siebie coraz bardziej oddalać. Czułem, że tak naprawdę to nie czas jej potrzebny, a to czego ja nie mam i dać jej nie mogę.

Panowie, nie ma co się łudzić - kobiety potrzebują.. penisa. I nawet kilka orgazmów dziennie nie zastąpi im tego. Często o tym rozmawialiśmy, dlatego wiedziałem jak bardzo jej tego brakuje. Czyżby nasze związki były z góry skazane na porażkę? Gdybym nawet uzbierał te 80 tys. zł na ostatnią operację, by dokończyć wszystko, to
i tak nie będzie to samo. Ta bezsilność i frustracja mnie kiedyś wykończą.


Link 07.12.2010 :: 19:02 :: Komentarze (8)
Pięćdziesiąt centymetrów blizn... blizn, które nie pozwalają zapomnieć.


Link 26.10.2010 :: 23:48 :: Komentarze (9)
Dawno nic nie pisałem, jakoś nie było o czym, nie było też czasu. Odkąd się uczę jestem zawalony nauką jak nigdy wcześniej, heh chyba przez całe życie nie uczyłem się tyle co teraz. Co tydzień testy, sprawdziany, referaty... już na drugi tydzień od rozpoczęcia nauki było "wyciągamy karteczki i piszemy co wiemy o farmakodynamice i farmakokinetyce" i tak co tydzień, jak nie antybiotyki, to anatomia, to łacińskie i międzynarodowe nazwy leków, skróty itp... no ale zachciało mi się medycznej szkoły to mam za swoje. Póki co jeszcze daję sobie radę i dobrze się czuję w fartuchu lekarskim :D A tak poza tym? Nieciekawie, mam już swoje lata, a zamiast na mieszkanie będę musiał wydać jeszcze kilkadziesiąt tysięcy na ostatnią operację za granicą. Na co dzień staram się o tym nie myśleć, że jeszcze to mi zostało, ale jest to jednak bardzo frustrujące. W dodatku ostatnio jakiegoś doła mam, czuję się bardzo samotny i wcale nie zapowiada się by miało być inaczej. Zakochałem się, ale nic z tego nie będzie.




koszty leczenia



wpisy z 2007 roku
wpisy z 2008 roku
wpisy z 2009 roku
wpisy z 2010 roku
wpisy z 2011 roku



nasze forum

(c) kopiowanie zabronione, design: kuba, powered by: ownlog.com